Sprawa
Sprawa ta była znana i omówiona w literaturze norwidowskiej, wydawało się jednak, że dysponujemy już pełną jej dokumentacją i że nie możemy już liczyć na jakieś nowe materiały literackie. Jak zwykle w dziejach Norwida, okazało się to złudzeniem, jeszcze bowiem w roku 1910 wypłynął na powierzchnię zagadkowy dokument, który wyraźnie łączy się z tym sporem, chociaż nie są w nim wymienione nazwiska Norwidowych przeciwników. Dokumentem tym, którego oryginał zaginął, był francuski wiersz Norwida (jeden z paru jego wierszy w tym języku), nie podpisany, ale w całości nakreślony ręką poety. Znajdował się on na początku bieżącego stulecia w posiadaniu Ludwika Kastorego, pochodził zaś najprawdopodobniej z papierów księżnej Marceliny Czartoryskiej, Kastory był bowiem guwernerem jej syna, w jego rękach zaś były również dwa listy Norwida do księżnej Marceliny, a także listy poety do Juliana Klaczki oraz Delfiny Potockiej przekazane Księżnej przez oboje adresatów. Czyżby kolejne złudzenie w tej sprawie?
płyn do WC używane spycharki Kapsuła odchudzająca Poetyka .